Jakoś nie zadowala mnie takie spędzanie weekendu. Cały dzień leżałam i oglądałam jakieś durne programy, znam już wszystkie na pamięć. Jutro na pewno nie idę do teatru, ale na chór chciałabym iść bo dawno pewnych osób nie widziałam.. Mama pojechała po antybiotyk, czyli trochę tu jeszcze posiedzę.
Warto powiedzieć na wejściu, spierdalaj niż przez cały czas łudzić się, że może być tak jak dawniej.. Tak nie będzie, wiem to ja. Nie chcę znowu przez to wszystko przechodzić, bo już rzygam rozczarowaniem, nieszczęściem, smutkiem. Teraz powinnam postawić kreskę i mieć po prostu wyjebane :)
Chętnie oddam ten pieprzony katar plus gratis kaszel, ból głowy, ból serca, wszystko oddam żeby tylko czuć się odrobinkę lepiej.
Odejdź...

świetny blog ;)
OdpowiedzUsuńzdrowiej! ;*
zdrowiej ;c
OdpowiedzUsuń