środa, 20 lutego 2013

218

Jakoś zwlekłam się z łóżka. Wczoraj zaczęłam czytać książkę, jak na razie dobrze się zapowiada, ale myślę że nie będzie lepsza od tej którą skończyłam czytać, do tej pory o niej myślę, jeju no świetna. Za jakieś dwie godziny jadę do Pauliny, trzymaj nas w opiece Panie Boże, bo my jesteśmy nieobliczalne...

Pragnę tylko powiedzieć, że do końca ferii pozostały 4 dni....
Chyba zachoruje, bo nie chce iść do tej szkoły :c


- Nie wspominam tego co było, dla mnie to zakończony rozdział. Współczuje tym, którzy cierpią przez te same osoby. Ja nauczyłam się być silną, i przyzwyczaiłam się do bólu. Może i potrafię kochać, ale umiem cieszyć się z przegranej. W moim oczach na zawsze będziesz zerem, nic nie wartym zerem.



Sama sobie na to zasłużyłam? 

1 komentarz:

  1. Z każdym razem jak tutaj wchodzę, widzę coraz bardziej dojrzałe posty, naprawdę piszesz tak niesamowicie, że chcę się czytać i czytać więcej :) Trzymaj się, i nigdy nie przestawaj tu pisać!

    OdpowiedzUsuń