Nie dawno wróciłam z próby z Pawłem, nie wiem czemu ale dopiero teraz czuje, że znowu przygotowujemy się do koncertu. Jutro będą niezłe zakwasy już to czuje. A więc rozpoczynamy ciężki weekend, cała sobota zajebana pewnie zleci szybko, czego najmniej oczekuje. Niedziela to raczej dzień odpoczynku i uczenia się na geografie, oprócz porannego wyjazdu na chór. - Zbyt często przejmuję się szczęściem innych, pomagam im, a jakoś swojego życia za chuja nie potrafię ogarnąć. Czekam na ferie i marzę o tym żeby się w końcu wyspać! Od nowego semstru jadę ostro z ocenami, skończyło się.. Moje kochane liceum, z zajebistymi ludźmi czeka.
Domi
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz