czwartek, 31 stycznia 2013

200

Czemu najczęściej kiedy mamy wszystko, nie potrafimy tego docenić? Dopiero po pewnym czasie zdajemy sobie sprawę ile tak naprawdę straciliśmy. Chciałabym umieć cofnąć czas. Powrócić do chwil kiedy mogłam powiedzieć, że jestem szczęśliwa. Nie powinnam myśleć o przeszłości, wiem.. Ale jak poradzić sobie z tym czymś co siedzi w głowie. Cały czas mówi mi, że mam się nie poddawać i szukać tego szczęścia dalej. Tak, najłatwiej powiedzieć ale trudniej zrobić. A może poczekam aż ono samo przyjdzie do mnie? Może to po prostu jeszcze nie ten moment, kiedyś może i na mnie przyjdzie pora..

Nie mam dobrego humoru. Jest nie najlepiej. 

środa, 30 stycznia 2013

199

Już za tydzień koncert, lepiej o nim nie myśleć o na samą myśl się denerwuje.. Nie chce mi się już prosić o to wszystko, siły opadły. W szkole jak w szkole nudno, staram się łapać jak najlepsze oceny, jak na razie wychodzi dobrze. Zaczęłam nagrywać jakieś tam covery, dupne jak zawsze wychodzą. Zaraz nagram coś nowego, jeju. Muszę przestać jeść, ćwiczyć więcej w w końcu schudnąć tak jak chcę. Dość już mam tego kim jestem ( z wyglądu). Mam nadzieje że mi się uda. Woda to mój główny posiłek dnia, taak! Zostawiam was z moim pierwszym nagraniem, które jest to dupy ale kiedyś musi być to pierwsze. Hm.. Sami oceńcie.


niedziela, 27 stycznia 2013

198

Ciągle nie mogę się oderwać od tej piosenki na dole. Tak pięknie pasuje to wszystkiego co teraz czuje. Czekam na ferie, bo na jakieś zdjęcia może w końcu się wybiorę bo strasznie dawno tego nie robiłam. Muszę się nauczyć na geografie, co zaraz na serio zrobię. Nic po prostu nic mi się nie chce...
Mam dość fajny pomysł, muszę jakoś skądś załatwić kamerkę i jedziemy. Trzeba w końcu zrobić coś samej dla siebie, bez względu na innych. Robię to co kocham i nikt ani nic mi tego nie odbierze!

Dużo łatwiej jest powiedzieć 'wszystko w porządku', niż tłumaczyć,
 dlaczego najchętniej rozwaliłabyś łeb o ścianę.




197



<3

sobota, 26 stycznia 2013

196

Zdjęcie z piątku w Akademii, brawo dla moich dwóch chórów, boże lecę na dwa fronty! Ze zdjęć z dziewczynami wyszło co wyszło, kilka zdjęć nawet spoko, potem poszliśmy śpiewać u Rechy w domu, więc na tym się skończyło. Damy czadu na koncercie, jest moc! Niech nam tylko dadzą tą hale bo nie wytrzymam. Jutro znowu muszę raniutko wstać i jechać do teatru, później chór i znowu cały dzień szybciutko zleci. Podobno w tygodniu mają nas zwalniać z lekcji na próby, i dobrze bo nie będę codziennie tam do nocy siedzieć..
Ostatnio źle się czuje, nie wiem czemu. Muszę iść do jakiegoś lekarza, bo długo tak nie pociągnę. Dajcie mi trochę siły, proszę.

195

Będzie ciekawy dzień. Zaraz zwijam dupe i jadę do Gdyni na zdjęcia z dziewczynami, no nareszcie udało nam się umówić. Później do szkoły, i znowu do wieczora będę siedzieć. Koncert nabiera powoli kształtów. Tylko żeby nasze największe oczekiwania się spełniły..



czwartek, 24 stycznia 2013

194

Jakoś nauczyłam się do tego niemieckiego, ale i tak słabo mi poszło. Jutro jedziemy do Gdańska. Więc w szkole można mnie zobaczyć dopiero około 14/15 bo mamy próbę z Pawłem. Najchętniej to bym się położyła i nie robiła nic, a nic. Coraz częściej dostrzegam sens życia? Fajne uczucie kiedy wiesz, że jesteś komuś potrzebny, i to praktycznie dla niego jesteś nadal tu gdzie jesteś. Boję się, że znowu ufam niewłaściwym osobą, boje się już samej siebie..






Stay strong..

środa, 23 stycznia 2013

193

Dobra muszę poruszyć ten temat. Czemu ludzie się zmieniają? Przecież jeśli kogoś poznajesz, spędzasz z nim kupe czasu, ufasz mu, między czasie zaprzyjaźniasz się z tą osobą. Kochasz go takiego jakim jest. A on nagle, zmienia się o 360stopni. Nie jest już tą samą osobą, którą poznałeś. Nie wiesz co zrobić i tracisz bliższy kontakt. Czy właśnie tak wygląda zawodzenie się na ludziach? Zbyt często tego doświadczyłam.. Doskonale wiem jak to jest, i nie chcę tego wiedzieć. Moim największym problemem jest to, że za szybko przywiązuje się do ludzi. Z całych sił próbuję to powstrzymać, ale nie potrafię. Zaczynam ufać. I zawsze kończy się tym samym. Czy tego właśnie chcemy? Czy chcemy poznać kogoś nowego, a później łamać mu serce? To jest bez sensu.. Lepiej już siedzieć na dupie i nie robić nic. Mimo to są jednak ludzie, którzy są inni, którzy bez względu na wszystko są ze mną, najczęściej kiedy ich potrzebuje. Dziękuję.


192

Obiecany post z cytatami, starałam się wybierać prawdziwe do mojej obecnej sytuacji :



Bo kiedyś wszystko było łatwiejsze, 
problemy rozwiązywała jedna, krótka wyliczanka..

*
Dużo łatwiej powiedzieć "jest w porządku", 
niż tłumaczyć, dlaczego najchętniej rozwaliłbyś jeb o ścianę.

*
Chodź, namieszamy sobie w życiu, jak zawsze.
Chodź, będzie fajnie, znowu zaczniemy do siebie pisać i robić nadzieje, a później z dnia na dzień przestaniemy się znać..

*
W sumie dobrze jest mieć kogoś, na kim można polegać.
To daje miliony powodów by żyć... Ja ich nie mam.

*
Dobry przyjaciel zna wszystkie Twoje historie.
Najlepszy przyjaciel przeżył je z Tobą.



wtorek, 22 stycznia 2013

191



Bo żyć godnie to nie znaczy nie upadać. Każdy robi błędy, ważne jak będziesz wstawać.



<3


poniedziałek, 21 stycznia 2013

190

No to zrobiłam to czego chciałam od drugiej klasy gimnazjum. Trochę bolało, no ale jakoś wytrzymałam. Horczi jesteś moim mistrzem! Jestem w trakcie robienia gimplusa, o dziwno idzie mi całkiem dobrze. Później poczucie sie trochę do sprawdzianu.Możecie mi już dać piątek nie obrażę się! Tryskam szczęściem?

-Najgorzej jest wieczorami, gdy siadasz na łóżku i czujesz, że tak na serio nie masz nic.

niedziela, 20 stycznia 2013

189

Nie wiem dlaczego, ale często na asku pytacie czy jestem szczęśliwa. Tak jestem i to bardzo. Mam najlepszych przyjaciół pod słońcem, którzy od samego początku mieli co do tego wszystkiego racje, żałuje że ich nie posłuchałam, ale przecież uczymy się na błędach. Jakoś miesiąc temu było mi bardzo źle, nie wiedziałam co mam ze sobą zrobić, chodziłam po tym domu jak jakaś przyjebana.. Teraz jest inaczej, ja już nie mam siły szukać tego szczęścia miłości,jak będzie chciało to przyjdzie samo. Może i czasami w szkole wyglądam jakoś dziwnie, ale może mam inne problemy związane ze szkołą, ostatnio mam ich coraz więcej. A skoro jestem przy temacie szkoły, to idę się uczyć geografii...



188

Jakoś zwlekłam się z łóżka. Nic mi się nie chce, wolałabym leżeć pod ciepłą kołderką i nic nie robić. Nie mogę się doczekać jutra, to będzie piękny dzień, oby nic się nie zjebało bo nie wytrzymam. W takim razie zwijam dupę i jadę do teatru, później może do Oliwki na chwilkę i trzeba będzie się trochę pouczyć na jutro..

"Dla ciebie zrobiłabym wszystko, 
dla siebie nie robię nic"


sobota, 19 stycznia 2013

187

Wróciłam z chóru, trochę się pośmialiśmy i gotowi na koncert w piątek. No już się nie mogę doczekać, pewnie szybko zleci. Jutro teatr na rano, co wiąże się z tym że znowu się nie wyśpię - przyzwyczaiłam się do tego. Dziwne że i tak i tak późno kładę się spać bo nie jestem śpiąca..
Moim zdaniem, i nie wiem czy tylko moim, dopiero teraz koncert w czwórce nabiera pałera i jakichś konkretnych kształtów. Brakowało mi tego zostawania do nocy w szkole i tańczenia tysiąca razy tego samego bo coś zawsze jest nie tak. A no i oczywiście chodzenia do Kaufa, boże to wszystko jest takie zajebiste, mogę wam od razu na wejściu zagwarantować że koncert będzie o niebo lepszy niż w zeszłym roku!






piątek, 18 stycznia 2013

186


Nie dawno wróciłam z próby z Pawłem, nie wiem czemu ale dopiero teraz czuje, że znowu przygotowujemy się do koncertu. Jutro będą niezłe zakwasy już to czuje. A więc rozpoczynamy ciężki weekend, cała sobota zajebana pewnie zleci szybko, czego najmniej oczekuje. Niedziela to raczej dzień odpoczynku i uczenia się na geografie, oprócz porannego wyjazdu na chór. - Zbyt często przejmuję się szczęściem innych, pomagam im, a jakoś swojego życia za chuja nie potrafię ogarnąć. Czekam na ferie i marzę o tym żeby się w końcu wyspać! Od nowego semstru jadę ostro z ocenami, skończyło się.. Moje kochane liceum, z zajebistymi ludźmi czeka.

Domi

wtorek, 15 stycznia 2013

185

jest dobrze, i to chyba najważniejsze


sobota, 12 stycznia 2013

184

Jak zwykle nic dzisiaj nie wyszło. Siedziałam cały dzień i oglądałam jakieś durne programy. Jeśli tak mają wyglądać wolne soboty, to ja wolę chodzić do szkoły. Jutro do teatru i później na chór, tak jak co tydzień w sumie. Muszę się nauczyć do tej historii, to może mi trzy da na koniec, błagam.
No to na mnie czas, książki czekają


"Ona wciąż tu jest, choć już nie zrealizuje planów.."


183

Muszę się uczyć, dużo nam tego najebali. Na poniedziałek mam z trzy prace klasowe, plus jeszcze jakieś zadania domowe. Dzisiaj spotykam się najpierw z Rechą, Natalią i Kamilą, mam nadzieje że w końcu wyjdzie bo umawiamy się już chyba od miesiąca.. Później z Asią, Natalią bo też dawno się nie widziałyśmy. Chciałam się dzisiaj pouczyć, ale w domu nie mam jak bo mnie tu nie będzie, więc zostaje mi autobus. Jutro również zajebany dzień, pozdrawiam :)
Jeśli chodzi o moje uczucia, to jest bardzo dobrze. Jakoś nigdy aż tak bardzo nie pisałam wam tu co czuje, tak głębiej. Ale teraz już wiecie, jest dobrze, jakoś staram się być silna, tak jak mi to poradziła Marta, i sprawdza się to, bardzo sprawdza. Jest mi tak dobrze, nie chcę inaczej. Arek mi ostatnio wysłał fajną piosenkę, zajebiście prawdziwa. Teraz to już mam wyjebane na szczęście, jak będzie chciało to wpadnie i do mnie.

środa, 9 stycznia 2013

poniedziałek, 7 stycznia 2013

181

Czasami mam wrażenie, że wszystko co robię jest bez sensu. Zawsze cokolwiek to jest, robię to źle. Czemu? Nie wiem. Może po prostu przestane robić cokolwiek? Naprawdę już sama nie wiem co jest dla mnie dobre a co złe. Teraz na przykład robię coś pożytecznego, zadanie z matematyki które rozumiem. Ostatnio wgl jakoś lepiej idzie mi w szkole z przedmiotów, które zawsze były dla mnie złem, mam na myśli: fizykę, chemie, matematykę. 
Oprócz tego rozkminam też o moim życiu prywatnym. Ostatnio bardzo zaniedbuje przyjaciół.. Nie wiem jak to się dzieje, po prostu nie mam czasu, ledwie starcza mi go na sen.. Tak wiem, powinnam się z nimi częściej widzieć, ale kiedy? Jak? Zawsze chciałam żeby moje życie było takie szalone, pełne wrażeń. Szczerze? Mam już dość. Bardzo się staram, ale czasem nie wychodzi. Człowiek popełnia błędy, ale w tym momencie go nie popełniam, bo najczęściej mój czas zabiera to co kocham. Idę do teatru później na chór i niedziela w plecy. Raz na dwa tygodnie chodzę na korki z angielskiego, bo naprawdę są mi bardzo potrzebne, a dzięki nim jakoś sobie radze. Dobra nie zanudzam już, bo i tak zapewne nikt nie doczytał do tego miejsca :)



niedziela, 6 stycznia 2013

180



A sobie tak wróciłam do tych zdjęć z Mają. I tak sobie myślę, że wypadałoby się na jakieś zdjęcia wybrać, mam jakieś szalone pomysły ale to do zrealizowania w przyszłości. Muszę znaleźć chwilkę czasu, chociaż dwie godziny i zrobić coś czego dawno nie robiłam. Bardzo za tym tęsknie..

179

Jakoś odzyskałam komputer, nie wiem na ile. Zaraz jadę na chór, później czeka na mnie prezentacja z WOS-u i jakąś tam jeszcze dla brata. Wszystko mnie boli, ojej. Weekendy stanowczo za szybko mijają.


wtorek, 1 stycznia 2013

178

Witam was w Nowym Roku! Mam nadzieje, że grzecznie porzegnaliście stary i przytitaliście nowy. Macie jakieś noworoczne postanowenia? Ja mam kilka. Przydałoby się schudnąć, no mówię to cały czas, ale dużo osób mówi że nie muszę bo jestem chuda.. Trzeba zbierać jak najlepsze oceny, uczyć się jak nigdy - liceum czeka a z moimi ocenami to najwyżej do zawodówki (słowa mojej mamy). Może poszukam gdzieś szczęścia? Bo jak narazie to nic mi się nie udaje, szkoda że nie wiem gdzie tego szczęścia mam szukać.. Jakoś przydałoby się poprawić zachowanie, tak to dobry pomysł. Spędziać jak najwięcej czasu ze znajomymi każdą wolną chwilę dosłownie :)

 


01.01.2013