No więc jestem u Kobry, przyjechałam 173 ale nie wiedziałam gdzie mam wysiąść, na szczęście Kobra na mnie czekała na przystanku, bo bym dalej pojechała.Nie widziałyśmy się aż tydzień,więc musiałyśmy sobie troche poopowiadać. Kobra się ogarnia bo będzim se fociszki robić, Ja też zaraz idę bo z takim ryjejm to wstyd do zdjęć pozować. Dobra spadam póżniej coś jeszcze Kobra napiszę
Pozdrawiam Kobra 1
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz