niedziela, 9 grudnia 2012

159

Zwariowany dzisiaj dzień. Rano do teatru, cudownie jak zawsze. Za tydzień mamy wigilie, robimy sobie prezenty i my oczywiście popisujemy się znajomością kolęd :) Potem pojechałam na Grabówek spotkać się z Weroniką, obgadać wszystkich dookoła. Prawie potrącił mnie samochód jak biegłam do Kobry na Pogórzu Dolnym.. Koniec z przebieganiem przez ulice, mam szczęście że kierowca skręcił na bok, bo już mogłoby mnie tutaj nie być. Dzisiaj mieliśmy chór w kościele w Rewie, oj pięknie tam jest. Ogólnie 21 grudnia śpiewamy tam w czasie mszy więc serdecznie zapraszam! Jutro do szkoły, bardzo mi się nie chce, oj bardzo.. Muszę przeczytać lekturę, bo jutro sprawdzian a ja nawet nie zaczęłam :o



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz