pytajcie o coś : http://ask.fm/powolii
niedziela, 2 grudnia 2012
148
Właśnie skończyłam robić prace dla brata. Zabrała mi chyba 3h życia. Przez niego nie zrobiłam do końca matematyki, nie chce mi się już.. Powiem wam szczerze, myślałam że będzie gorzej. Ale ja nic nie czuje, nie czuje smutku, nie czuje tęsknoty. Mam po prostu wyjebane. Chcę żeby ten stan utrzymał się na długo, bo nie mam siły płakać czy coś w tym stylu. Trochę się boję, że jak przyjdę do szkoły, to wszystko wróci, ale mam przyjaciół i wiem że mi pomogą. Jeszcze muszę tak długo tam siedzieć, tak bardzo nie lubię poniedziałków, że głowa mała. Siedzę w tej szkole i siedzę, a i tak i tak nic z tego nie mam. Rozumiem żeby jakiś sprawdzian czy coś a tu nic.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz