sobota, 24 listopada 2012

136

Muszę się nauczyć milion słówek na korki. Dobrze, że idę dopiero za dwa tygodnie bo nie dałbym rady. Jutro mama ma urodziny, kupie jej piękny bukiet kwiatów i mocno wycałuje tak dużo dla mnie robi a jak zawsze źle jej za to dziękuję. Będzie piękna okazja. Idealnie źle się czuje. Nie wiem co mi jest. Głowa mi pęka i do tego cały czas myślę o rzeczach o które powinnam być spokojna. Jutro rano teatr z cudownymi ludźmi i później na chór znowu z wspaniałymi ludźmi, ale ten świat jest piękny. W okół mnie tyle ludzi, ludzi których kocham i na których mogę liczyć, pięknie.. A tak poza tym jestem zmęczona, zmęczona życiem. Czasami mam już dość, ale wychodzi że nadal zapierdalam i robie to samo. Z jednej strony bardzo mi to odpowiada z drugiej chcę leżeć i nie robić nic. Czekam na moment kiedy wstanę wyspana rano i powiem do siebie będzie dobrze, że pójdę do tej szkoły, wyjdę z dobrymi ocenami i planami na przyszłość. Czasami wątpię w moje myślenie, ale dobrze że chociaż to robię....






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz