piątek, 9 listopada 2012

119

Ciężki dzień, jakoś go przetrwałam.. Miło było, lubię spędzać z wami czas. Jutro próba na 9 chyba i później na korki zapierdalam na 13 do 15. Później coś się ogarnie z Oliwią, i jakoś dzień zleci. Niedziela też zajebana, 11 teatr 14:30 występ taki jakiś w Riwierze. Muszę zrobić pięć kartek zadań na korki i nauczyć się słówek, pozdrawiam.. Niech ten czas leci szybciej, bo na prawdę już mam dość tej szkoły. Jakieś wolne dni by się przydały.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz