czwartek, 29 listopada 2012
środa, 28 listopada 2012
143
Właśnie wróciłam ze szkoły. Dzisiaj strasznie szybko dzień zleciał. Jak zjem tą pyszną czekoladę to siadam do lekcji. Muszę wykuć niemiecki i coś powtórzyć do chemii. Jednak jutro piszę ten spr z biologii. Wszyscy, dosłownie wszyscy nauczyciele mają nasrane w tych głowach.. Idę się uczyć.
wtorek, 27 listopada 2012
142
Dzisiaj czułam się jakby była sobota. Ale no niestety trzeba wrócić na ziemię i iść jutro do szkoły. Nie chce mi się cholernie ale życie bywa okrutne. Na szczęście nie mam jako takich sprawdzianów, tylko muszę napisać biologie bo dzisiaj był. Na czwartek musze dużo zakuwać, bo z niemieckiego słówka i jakiś sprawdzian z chemi -,- Na piątek z historii więc słodko. Chcę już sobotę, bo może idę z Anią na zdjęcia haha. Śmiesznie będzie nie powiem, że nie. Ogarniam życie.
141
Dawno już byłam na tych zdjęciach z Mają, ale teraz dopiero mam chwilkę żeby coś dodać. Obiecałam więc dotrzymuję :) Dodaję tylko kilka, reszta może później.
mod. Maja M.
mod. Maja M.
poniedziałek, 26 listopada 2012
139
Dzisiaj dzień w szkole szybko minął, teraz jakoś się dłuży ale to może i dobrze. Jutro trochę się wyśpię bo jadę na badania. Później mam iść do szkoły napisać spr z biologi ale tak bardzo mi się nie chce. Napisze go w środę na lekcji. Obecnie przepisuję odpowiedzi to tego właśnie sprawdzianu. Chcę już grudzień i chcę święta i chcę prezenty i chcę Nowy Rok. Mam nadzieję, że lepszy rok. Mam plan zacząć ostro zakuwać i lecieć na samych 4 i 5, bo jak na razie słabo to wszystko widzę.. Polecacie jakąś fajną książkę?
Piszcie tu ---> http://ask.fm/powolii
niedziela, 25 listopada 2012
sobota, 24 listopada 2012
136
Muszę się nauczyć milion słówek na korki. Dobrze, że idę dopiero za dwa tygodnie bo nie dałbym rady. Jutro mama ma urodziny, kupie jej piękny bukiet kwiatów i mocno wycałuje tak dużo dla mnie robi a jak zawsze źle jej za to dziękuję. Będzie piękna okazja. Idealnie źle się czuje. Nie wiem co mi jest. Głowa mi pęka i do tego cały czas myślę o rzeczach o które powinnam być spokojna. Jutro rano teatr z cudownymi ludźmi i później na chór znowu z wspaniałymi ludźmi, ale ten świat jest piękny. W okół mnie tyle ludzi, ludzi których kocham i na których mogę liczyć, pięknie.. A tak poza tym jestem zmęczona, zmęczona życiem. Czasami mam już dość, ale wychodzi że nadal zapierdalam i robie to samo. Z jednej strony bardzo mi to odpowiada z drugiej chcę leżeć i nie robić nic. Czekam na moment kiedy wstanę wyspana rano i powiem do siebie będzie dobrze, że pójdę do tej szkoły, wyjdę z dobrymi ocenami i planami na przyszłość. Czasami wątpię w moje myślenie, ale dobrze że chociaż to robię....
piątek, 23 listopada 2012
134
Padam. Ale mam zakwasy wszędzie.
Muszę się pouczyć słówek na korki..
Ale bym sobie pospała, coś czuje że dzisiaj szybciutko padnę.
Myślę o szkole nawet w piętek, słabooo.
Muszę się pouczyć słówek na korki..
Ale bym sobie pospała, coś czuje że dzisiaj szybciutko padnę.
Myślę o szkole nawet w piętek, słabooo.
czwartek, 22 listopada 2012
133
Nie wiem od czego zacząć więc opiszę wam cały dzisiejszy dzień pełen wrażeń oczywiście! :)
Wstałam rano, o 6:10 bardzoo mi się nie chciało ale nie miałam wyjścia. W szkole byłam o 8 do 12:55 mieliśmy skrócone lekcje więc stwierdziliśmy, że jedziemy do Klifu bo Ania chciała klucze od mamy. Jedziemy sobie autobusem '26' patrzymy a on skręca na Świętojańską i kierowczyni (blondynka) zaczyna na nas krzyczeć, że nie zauważyliśmy co ona robi. Myślałam, że padnę z beki! Zrobiliśmy zdjęcia, mamy też jak na Wzgórzu spadły szelki i ta typiara je zaciągała!! Więc jeśli chcecie jechać do klifu to radzę sprawdzić kto siedzi za kierownicą bo jak blondynka to wszystko się może zdarzyć HAHA.
Jutro piątek, nareszcie! Idziemy z dziewczynami na trening po szkole, więc znowu będę późno w domu.. W sobotę korki, niedziela teatr i chór.. I znowu weekend szybciutko zleci :c
Wstałam rano, o 6:10 bardzoo mi się nie chciało ale nie miałam wyjścia. W szkole byłam o 8 do 12:55 mieliśmy skrócone lekcje więc stwierdziliśmy, że jedziemy do Klifu bo Ania chciała klucze od mamy. Jedziemy sobie autobusem '26' patrzymy a on skręca na Świętojańską i kierowczyni (blondynka) zaczyna na nas krzyczeć, że nie zauważyliśmy co ona robi. Myślałam, że padnę z beki! Zrobiliśmy zdjęcia, mamy też jak na Wzgórzu spadły szelki i ta typiara je zaciągała!! Więc jeśli chcecie jechać do klifu to radzę sprawdzić kto siedzi za kierownicą bo jak blondynka to wszystko się może zdarzyć HAHA.
Jutro piątek, nareszcie! Idziemy z dziewczynami na trening po szkole, więc znowu będę późno w domu.. W sobotę korki, niedziela teatr i chór.. I znowu weekend szybciutko zleci :c
Nono za 7 dni miesiąc mamy :*:*
środa, 21 listopada 2012
132
Teraz może bardziej się rozpisze, ale praktycznie to nie mam o czym. Na asku pytacie czy układa mi się związek, a więc układa się bardzo dobrze i tak ma być. Zapomnijcie i darujcie sobie pytania o moim wyglądzie, bo to ja widzę codziennie rano tą samą twarz i sama dobrze wiem co o niej myślę! Ale se kupiłam fajny sweterek, Kobra mi pomogła wybrać lol :* To chyba ten czas kiedy mówię stop i zaczynam ostro zakuwać, więc nie zadręczajcie mnie pytaniami kiedy coś dodam bo mogę dodawać co pewien czas takie o długie posty! Szkoła, szkoła, szkoła witaj - nareszcie!!
131
piątku zapraszam!
nienawidzę szkoły.
chce mi się spać, idę się umyć i spierdalam.
pytajcie tu : http://ask.fm/powolii
wtorek, 20 listopada 2012
129
Jutro mam sprawdzian z matematyki muszę sobie powtórzyć te kilka temat. Byłam wczoraj w tym kinie, film zajebisty! Tylko jeśli chcecie iść to radzę pooglądać cz.1 bo tak to nie ma sensu :) Bym sobie pojechała na lodowisko tylko nie mam kiedy..
niedziela, 18 listopada 2012
127
Poprawia mi humor :)
no tak, jak zwykle nic mi się nie chce..
żygam tą szkołą, może wy też szanowni nauczyciele
wrzucicie kiedyś na luz?
pozdrowienia z nosem w zeszycie :c
126
Wróciłam od babci właśnie. Fajnie by było pouczyć się na historie, albo chociaż jakąś zgape zrobić. Szkoda, że jutro poniedziałek, chętnie bym się wyspała bo już na samą myśl o 6:00 na zegarku oczy mi się zamykają. Przydałby się jakieś zakupy, bluzek koszul potrzebuje bo mi się już nudzi. Obecnie ogarniam torbę na jutro, lubię to :))
sobota, 17 listopada 2012
124
Właśnie sobie wróciłam z Gdańska. Nawpierdalałyśmy się w Mc z Mają i nie zdążyłyśmy na pociąg, hoho. Bardzo miło było, bo wracając spotkałam Paulinkę i żeśmy sobie jechały przez te wszystkie wsie. Jutro teatr później chór, kolejna niedziela tydzień w tydzień szybciutko zleci i znowu kochana szkoła.. Pozdrowienia z czystego pokoju, ciekawe ile wytrzyma bo dzisiaj rano bardzo sprzątałam :))
trochę padam..
środa, 14 listopada 2012
123
Testy w chuj testów. Żygam kolorowaniem kratek! Jutro angielski, jakoś będzie mam nadzieje, że dobrze. Czekam na czerwiec, kiedy będzie już po wszystkim, wakacje, słoneczko, zajebiście!! Za jakąś godzinkę jedziemy z mamą do teatru na 'Szalone nożyczki' :) KOCHAM CIĘ BARDZO BARDZO ;*
KURRWA..
wtorek, 13 listopada 2012
sobota, 10 listopada 2012
120
Jakoś zwlekłam się z łóżka, nie poszłam na chór bo nie miałam jak na to zadupie dojechać, no trudno.. Muszę ogarnąć trochę swój pokój, później łazienkę i będzie git. O 12:30 jadę na korki, później gdzieś tam z Oliwką, i jeszcze z Kobrą się muszę spotkać.
A więc czas na mnie, elo
piątek, 9 listopada 2012
119
Ciężki dzień, jakoś go przetrwałam.. Miło było, lubię spędzać z wami czas. Jutro próba na 9 chyba i później na korki zapierdalam na 13 do 15. Później coś się ogarnie z Oliwią, i jakoś dzień zleci. Niedziela też zajebana, 11 teatr 14:30 występ taki jakiś w Riwierze. Muszę zrobić pięć kartek zadań na korki i nauczyć się słówek, pozdrawiam.. Niech ten czas leci szybciej, bo na prawdę już mam dość tej szkoły. Jakieś wolne dni by się przydały.
czwartek, 8 listopada 2012
118
Dzień jak co dzień, poranne wstawianie, szkoła, deszcz, zimno.. Jutro piątek nareszcie. Szkoda, że w sobotę się nie wyśpię bo bardzo by mi się to przydało. Już mam dość tego tygodnia, wiecznie coś zero luzu, ciągłe napierdalanie sprawdzianami jest po prostu nudne. Niech te tygodnie lecą tak szybciutko, mogą jeszcze szybciej, święta chcę i prezenty, i nowy rok, zacząć wszystko od początku by się przydało, ostro za naukę w kwietniu testy.. Zaraz idę sobie zrobić jakąś herbatę i trochę podleczę gardło na jutro, elo
mmmm...
środa, 7 listopada 2012
117
Zjebany dzień dzisiaj miałam, na szczęście jest już okej. Właśnie skończyłam rozprawkę z polskiego, dziwnie mi wyszła nie wiem. Podobno jutro jakiś spr z fizyki, więc trzeba ogarnąć te dwa tematy. Mam plan żeby iść dzisiaj wcześniej spać, wiem że mi to i tak nie wyjdzie, ale warto spróbować. Chcę już mój zapierdolony weekend, eh..
Macie nasze sweet focie z liśćmi na warsztatach, Oliwia and Ania joł :
Macie nasze sweet focie z liśćmi na warsztatach, Oliwia and Ania joł :
wtorek, 6 listopada 2012
poniedziałek, 5 listopada 2012
115
Muszę dzisiaj iść szybciej spać, wczoraj myślałam że zwariuje z tym wstawaniem.. W szkole jak w szkole, nudno dostałam pałę z gegry za prace na lekcji, czego zupełnie nie rozumiem. Muszę się uczyć do polskiego bo jutro robi sprawdzian z treści dla tych którzy dzisiaj dostali pały, czyli oczywiście ja. Nauczę się tego ładnie i poprawie tamto. Przydałoby się jeszcze trochę tu ogarnąć, chociaż w sumie nie jest aż tak źle. Jutro muszę wcześniej wstać bo już o 6:18 jadę do Kobry, hery prostować xd Wiem dziwna jestem, ale nie mam innego wyjścia. Przydałoby się coś zjeść, od rana nic a nic nie jadłam, nie jestem głodna jakoś tak wychodzi, że zapominam jeść :) Babcia mówi, że strasznie schudłam, ja tego nie widzę i nie odczuwam więc jedziemy dalej z tą głodówką.. Jeszcze jutro i później już tydzień szybko minie, najgorsze są te dwa pierwsze dni kiedy siedzę w tej szkole od 8 do 16.. Pozdrawiam z nosem w zeszycie.
niedziela, 4 listopada 2012
114
Kurczaki, ale jestem zmęczona.. Cały dzień jeżdżenia tymi autobusami to tu to tam. Byłam w teatrze jest świetnie, tylko szkoda, że nas tak mało.. Fajna sprawa dobrze, że poszłam. Później na chór, śpiewaliśmy i śpiewaliśmy, dopiero co do domu weszłam. Dajcie mi grudzień, święta, prezenty, nowy rok!
Plan na jutro:
1. wstać
2. szkoła
3. wrócić
4. iść spać.
piątek, 2 listopada 2012
113
Jakoś dziwnie ciepło dzisiaj na dworze, może to dlatego że ten pierdolony wiatr ucichł :) Źle się czuje i to mnie bardzo wkurza, gardło to mam chyba czerwone jak pomidor. Zobaczymy kiedy te całe choroby dadzą mi spokój.. Jutro w planach mam spotkanie z Kradziejem i jego znajomymi, później śmigam do kuzyna na urodziny. Miałam tam dzisiaj iść, ale jednak wyszło, że mama która miała mnie tam zawieść pojechała do Gdyni po lek, miło.
Zastanawiam się czy nie iść w niedzielę do teatru, jak przypomnę sobie te całe emocje z Gwiazdki to mi się ciepło robi. Niesamowita atmosfera, niesamowici ludzie, czemu nie? Poza tym czy to nie to co chcę robić w przyszłości? No nie wiadomo czy mi się uda, ale w końcu marzenia się spełniają, tak mówią :)
rzygam już tą zimnicą, dajcie mi lato..
Zastanawiam się czy nie iść w niedzielę do teatru, jak przypomnę sobie te całe emocje z Gwiazdki to mi się ciepło robi. Niesamowita atmosfera, niesamowici ludzie, czemu nie? Poza tym czy to nie to co chcę robić w przyszłości? No nie wiadomo czy mi się uda, ale w końcu marzenia się spełniają, tak mówią :)
rzygam już tą zimnicą, dajcie mi lato..
czwartek, 1 listopada 2012
110
Od samego rana jeździłam to tu to tam na groby.. Zimno w chuj ale co tam. Przed chwilą wróciłam z tej całej mszy, która jeszcze się nawet nie skończyła. Gardło mnie goli, jakieś leki by się przydały. Potrzebuję rękawiczek, i ciepłego komina bo zamarznę w takiej pogodzie. Nie wspomnę, że przydało by się jeszcze to moje 36.6 stopni obok :* W sobotę melanż time, osiemnastka kuzyna haha, ciekawe jak się doczłapie w niedziele na casting do teatru i na chór, hm. Powinnam coś jeść, bo wszystkie spodnie mi z dupy spadają!
Subskrybuj:
Posty (Atom)
















